Jak jeść aby nie przytyć na urlopie

Jak jeść aby nie przytyć na urlopie

Zbliża się lato a wraz z nim okres wakacji i wyjazdów. To czas wypoczynku podczas którego chcemy sobie wynagrodzić trudy dnia codziennego: niewyspanie, częsty brak czasu na relaks, ciągły pośpiech itp. W takich warunkach łatwo stracić kontrolę nad tym co jemy, a jedzenie potraktować jako pewną formę nagrody za niedogodności.

Wtedy jesteśmy usprawiedliwieni od objadania się i przybywających kilogramów. Czy w takim razie przebywając na urlopie musimy odmawiać sobie wszystkich smakołyków? Nie, pod warunkiem, że zachowamy umiar. Możemy zjeść oczywiście gofra ale niech to będzie jeden w ciągu dnia, a nie kilka. Lepiej wybrać gofra z owocami (ok. 100 kcal) niż tego z bitą śmietaną lub dżemem (nawet 500 kcal). Podobna zasada dotyczy lodów. Gałka lodów śmietankowych dostarcza ok 60 kcal. Lód jest zimny więc organizm potrzebuje trochę energii żeby go strawić. Jednak lody z dodatkami tj. polewa, posypka, bita śmietana, czekolada, rurki waflowe nie są już tak obojętne dla organizmu.

Jak zatem postępować aby nie przytyć?
1. Jedz mało, a częściej (4-5 posiłków dziennie co 3-4 godziny).
Zazwyczaj na wczasach zorganizowanych śniadania i kolacje podawane są w formie szwedzkiego bufetu. Mnogość wędlin, różnego rodzaju pieczywa, deserów kusi swoim widokiem. Chcemy wszystkiego spróbować. Często tłumaczymy sobie, że później nie zjemy drugiego śniadania lub obiadu. I to jest błąd. Gromadzenie zapasów nie ma żadnego sensu, gdyż organizm nie będzie w stanie tego spożytkować. Dlatego lepiej jeść częściej, a mniej. Dzięki regularnym posiłkom nie tylko dostarczymy potrzebnej organizmowi energii, ale usprawnimy przemianę materii. I w drugą stronę, gdy po całym dniu głodówki zjemy obfitą, bogatą w tłuszcze kolację, pokarm długo będzie zalegał w żołądku powodując uczucie dyskomfortu, wzdęcia, nadkwaśność. Od stołu najlepiej wstań z uczuciem lekkiego niedosytu. Nie objadaj się. Informacja o tym, że jesteśmy najedzenie dociera do ośrodka sytości dopiero po 20 minutach.

2. Unikaj jedzenia typu fast food.
Będąc na wakacjach często mamy tak napięty grafik, że często wydaje się nam, iż nie da się wygospodarować chwili na pożywny posiłek. Łatwo w biegu chwycić po frytki, colę, czy hamburgera i iść dalej. Takie zachowanie nie sprzyja organizmowi. Jedząc w pośpiechu ryzykujemy wrzody żołądka oraz nadprogramowe kilogramy.

3. Pij jak najwięcej wody.
Suche powietrze, żar lejący się z nieba, wszystko to sprawia, iż organizm w czasie urlopu bardziej jest narażony na odwodnienie, niż w dotychczasowych warunkach. Nawet małe odwodnienie zaburza prawidłową czynność mózgu. Przecież nasz organizm w 70% składa się z wody. Woda doskonale gasi pragnienie w upalne dni, wypłukuje toksyny z organizmu, zapobiega zaparciom, usprawnia przemianę materii. Nie zadbanie o odpowiednie nawodnienie organizmu pogarsza wygląd naszej skóry, która staje się sucha, a w krytycznych sytuacjach zwiększa ryzyko udaru cieplnego. Szczególnie trzeba o tym pamiętać podczas i bezpośrednio po locie samolotem. Zwiększone ciśnienie w kabinie samolotu powoduje utratę płynów.
4. Spożywaj alkohol z umiarem.
Jeden półlitrowy kufel piwa to około 200 kcal, natomiast kieliszek wódki, to 100 kcal. Ale nie tylko o kalorie mi chodzi. Alkohol odwadnia organizm, utrudnia metabolizm oraz pobudza apetyt. Chętniej wtedy sięgamy po drobne przekąski niekoniecznie służące naszemu zdrowiu i zgrabnej sylwetce. W radosnej atmosferze ze znajomymi, na plaży, przy grillu miło sięgnąć po lampkę wina, czy piwo. Dlatego proponuję, aby było to jasne piwo i wytrawne czerwone wino, które ma mniejszą wartość energetyczna od pozostałych trunków.

5. Dbaj o odpowiednią kaloryczność posiłków.
Z pewnością ciepły klimat sprawia, iż nie chce nam się jeść. Wówczas często rezygnujemy z wyznaczonych posiłków myśląc, iż jest to doskonała okazja na pozbycie się zbędnych kilogramów. Nic bardziej błędnego. Organizm potrzebując energii, a nie dostając jej staje się rozleniwiony i osłabiony, zaczyna oszczędnie gospodarować nią, co w konsekwencji doprowadza do spowolnienia tempa przemiany materii. Może i stracimy kilka kilogramów, ale w tym samym tempie nadrobimy je powróciwszy z urlopu. Dlatego spożywaj różnorodne produkty. Kierując się zasadą jedz wszystko, ale w małych ilościach będziesz mógł spróbować wszystkiego bez odmawiania sobie czegokolwiek.

6. Niech warzywa i owoce będą obecne w każdym posiłku.
Latem często przebywamy na słońcu, aby móc wrócić do domu z ładną opalenizną. Niestety słońce w nadmiarze nie służy organizmowi. Przesuszona, nienawodniona skóra staje się sucha i ma skłonności do zmarszczek. Nie rzadko mogą wystąpić zmiany barwnikowe. Oprócz ochronnych kremów do opalania stosowanych na skórę warto zadbać o nią od wewnątrz. Dlatego na wakacjach jedz możliwie dużo warzyw i owoców, które są źródłem tzw. witamin antyoksydacyjnych (A, E, C). Źródłem tych składników są żółte, zielone, pomarańczowe warzywa i owoce oraz oleje roślinne.

7. Wybieraj produkty lekkostrawne.
Przy dużej ekspozycji na słońce organizm szybciej się męczy. Czujemy się pozbawieni energii i ociężali. Trudniej też zmusić się do jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Aby dodatkowo nie obciążać organizmu wybierajmy potrawy lekkostrawne, które nie będą zbyt długo zalegały w żołądku (tłuste, pikantne, smażone, wzdymające).

8. Zamiast smażonej ryby wybierz pieczoną.
Wybierając się na urlop w nadmorski teren nie wyobrażamy sobie jak moglibyśmy go opuścić nie próbując świeżej ryby prosto z morza. Restauracje kuszą różnorodnymi ofertami smacznych dań. Jednak jeżeli chcesz zachować zgrabną sylwetkę musisz z tych smażonych zrezygnować lub w części ograniczyć. Smażone ryby nie tylko są tłuste i kaloryczne (np. 100 g smażonego dorsza w panierce to 270 kcal, a 100 g pieczonego dorsza to 170 kcal), ale i ciężkostrawne.

9. Ruszaj się kiedy tylko możesz.
Oczywiście wakacje są po to, aby odpocząć, aby poleżeć sobie beztrosko na leżaku i nic nie robić. Jednak nadmiar lenistwa bardziej męczy niż aktywne spędzanie czasu. Jazda na rowerze, pływanie, przechadzanie się brzegiem morza, poranny jogging to doskonałe aktywności na wakacje. Zapewniam, że dodadzą nam więcej energii, niż leżenie cały dzień i nic nie robienie. Starajmy się ten wolny czas wykorzystać na trochę ruchu. Przecież jak wrócimy do pracy znów będziemy siedzieć za biurkiem.

Related Posts:

Leave a Reply

All fields are required

Name:
E-mail: (Not Published)
Comment:
Type Code